„Co z tą niepodległością?”

Narodowe Święto Niepodległości to polskie święto, obchodzone co roku 11 listopada, dla upamiętnienia rocznicy odzyskania przez naród polski niepodległego bytu narodowego w 1918r. po 123 latach od rozbiorów dokonanych przez Austrię, Prusy I Rosję. Ustanowiono je w ostatnich latach II RP, w czasie komuny zniknęło z naszych kalendarzy, jednak w 1989r. przywrócono znowu.

Co oznacza niepodległość? Idąc za Wikipedią to „niezależność państwa od formalnego wpływu innych jednostek politycznych. Niepodległość można również określić jako suwerenność potencjalną.” Pojawia się kolejne słowo – suwerenność. I znów idąc za Wikipedią – „suwerenność to zdolność do samodzielnego, niezależnego od innych podmiotów, sprawowania władzy politycznej nad określonym terytorium, grupą osób lub samym sobą.”
Bardzo długo zajęło naszemu narodowi odzyskanie tej niezależności i zdolności do samodzielnego funkcjonowania. W historii można rozróżnić trzy etapy. Pierwszym jest rozpoczęte czynem legionowym dzieło odzyskania niepodległości, walki o granice Polski i tworzenia zrębów własnej państwowości. Drugim – walka w obronie Rzeczypospolitej, prowadzona na niemal wszystkich frontach II wojny światowej, powstanie Polskiego Państwa Podziemnego i największej podziemnej armii Europy – Armii Krajowej. To wówczas Polacy zdobyli się na nieznany w dziejach Polski wysiłek i poświęcenie, które niosły za sobą również niespotykane wcześniej nieodwracalne straty w elicie narodowej. Walkę tę kontynuowali także po wojnie, której zakończenie nie przyniosło oczekiwanej niepodległości. Trzecim z przełomowych wydarzeń polskiego wieku XX był opór przeciw komunistycznemu totalitaryzmowi zwieńczony zwycięskimi strajkami z sierpnia 1980 r., powstaniem „Solidarności” i jej długoletnią walką zakończoną odzyskaniem niepodległości w 1989 r.
II wojna światowa pokazała, że Polacy i Polki to dzielny i odważny naród. Walczyli o wolność, niepodległość, o ojczyznę. I wywalczyli. Później była komuna. Z nią też walczyliśmy. Wygrała Solidarność. A my nadal walczymy. Tylko z kim? Sami ze sobą. Kibole przeciwnych drużyn między sobą, lewica z prawicą, Tusk z Kaczyńskim, „Parada równości” z „Marszem na rzecz Rodziny”. Czy naprawdę o to chodzi? Kiedy w końcu zaczniemy korzystać z tej niepodległości? Czy nasi dziadkowie tak to widzieli? Warto pamiętać, komu tę wolność zawdzięczamy.
Dziś świat stoi przed nami otworem, każdy z nas może dowolnie kształtować swoją przyszłość. Niestety wygląda to tak, że kto ma trochę oleju w głowie, wyjeżdża za granicę, bo tam czeka go lepsze życie. Inni są zmuszeni przez sytuację do wyjazdu, bo tu po prostu nie ma pracy. Jeśli tak będziemy korzystać z naszej niepodległości, to nie będą nam potrzebni zaborcy, żeby zniknąć z mapy świata. To apel do naszych rządzących: ZRÓBCIE COŚ, ŻEBY W KOŃCU ŻYŁO NAM SIĘ LEPIEJ!!!

Emka

Podziel się na:
  • Facebook
  • email
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Blip
  • Dodaj do ulubionych
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • Wykop

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

*