Mężczyzna zmarł po wizycie pogotowia. Prokuratura wszczyna śledztwo

Do mężczyzny skarżącego się na bóle brzucha i nudności wezwano pogotowie. Ratownicy przybyli na miejsce podali pacjentowi zastrzyk i dojechali, rano mężczyzna nie żył. Rodzina 66-latka złożyła doniesienie do prokuratury. Żąda wyjaśnienia okoliczności śmierci mieszkańca Białogardy.

Rodzina zmarłego jest wstrząśnięta tym jak zachowali się ratownicy medyczni. Siostrzenica 66-latka mówi, że jej zdaniem załoga pogotowia zachowała się nieprofesjonalnie. – Mój wujek mieszkał z bratem. Zdecydowali się wezwać pogotowie, bo jeden z nich skarżył się na silne bóle brzucha. Wujek 35 lat leczył się na schizofrenię, ale ratownikom skarżył się na nudności, bóle brzucha, drętwienie nóg i palców. Załoga pogotowia miała mu powiedzieć, że symuluje i jeśli jeszcze raz wezwie pogotowie, to zawiozą go na oddział psychiatryczny. Tak zrelacjonował mi to brat wujka. Ja złożyłam już doniesienie do prokuratury w tej sprawie – mówi siostrzenica zmarłego.

Rodzina ujawniła wyniki sekcji zwłok mężczyzny. Przyczyną zgonu miała być ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa, spowodowaną pęknięciem tętniaka aorty brzusznej. Prokuratura rejonowa w Lęborku wszczęła śledztwo z urzędu.

Więcej informacji ujawnimy już w poniedziałek na łamach regionalnego serwisu informacyjnego www.leborknews.pl.

Podziel się na:
  • Facebook
  • email
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Blip
  • Dodaj do ulubionych
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • Wykop

3 komentarzy

  1. Gość

    Teraz to już nikomu nie można ufać,ratownicy medyczni Brawo ooo mam nadzieję,że prokuratura wyjaśni to w śledztwie i osoby zostaną pociągnie do odpowiedzialności karne jak i cywilnej…..

    • gość

      Tak jak w każdej pracy zdarzają się upadki. W tej sytuacji faktycznie niedopatrzenie personelu medycznego. Nikt nie jest alfą i omegą. Nawet jak było pęknięcie tętniaka to szybka reakcja chirurgiczna była by nikłą szansą na przeżycie, choć walczyć zawsze trzeba do końca. Praca w pogotowiu zapewne trudny kawał chleba, nie dość że jest ich mało w Polsce to jeszcze psy na nich wieszają :/ Pozdrawiam. :)

  2. Psy na nich wieszaja? Oni sami do tego doprowadzili. Skoro mają taki lekceważący stosunek do człowieka, pacjenta. Jasne nikt nie jest alfa i omega ale oni.uczyli się tego zawodu no chyba ze wykształcenie zdobyli za „jajka” i w tym przypadku jestem w stanie w to uwierzyć to po pierwsze, po drugie człowiek prosił o zabranie do szpitala! A po trzecie nie obrażając ludzi sprzątających ulice ci ratownicy powinni sobie w tym zawodzie znaleźć pracę, bo do ratowania życia ludzkiego kompletnie się nie nadają.

Dodaj komentarzOdpowiedz na „Gość

*