Rzeźba z Białogardy odnalazła się

Dzięki informacjom jakie ukazały się w ostatnich dniach w mediach na temat skradzionej z Białogardy gm. Wicko, drewnianej rzeźby kobiety, do Komisariatu Policji w Łebie przyjechał mężczyzna z okolic Słupska i przywiózł poszukiwaną rzeźbę.

Jak twierdzi kupił ją na giełdzie w Koszalinie jakiś czas temu. Policja wyjaśnia okoliczności podane przez mężczyznę, nie wyklucza postawienia mu zarzutów paserstwa, trwają ustalenia dotyczące osób, które dokonały kradzieży.


st.asp. Daniel Pańczyszyn
Oficer Prasowy
Komendanta Powiatowego Policji
w Lęborku

Podziel się na:
  • Facebook
  • email
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Blip
  • Dodaj do ulubionych
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • Wykop

1 komentarz

  1. ARM

    Jak zwykle – paserstwo.. niestety miałem podobną sytuację – kupiłem coś o czym nie miałem bladego pojęcia, że było kradzione. Dostałem sporą grzywnę mimo, że nie miałem najmniejszej nawet opcji żeby wiedzieć o kradzieży, więc i w tym przypadku jest spora szansa, że facet bez względu na to czy maczał w tym palce czy nie, to dostanie za paserkę! Jeśli nawet nie miał nic wspólnego z kradzieżą i nic o tym nie wiedział prawdopodobnie dostanie po dupie za chęć uczciwości (i za kawałek podgnitego drewna) – później wszyscy na świecie się dziwią, że Polacy są nieuczciwi.. uczciwość się po prostu nie opłaca w tym kraju.

Dodaj komentarz

*