Trwa akcja „NASZ DOM”! – POMÓŻ

Na terenie Lęborka i miast sąsiednich trwa charytatywna akcja pod nazwą „NASZ DOM”. Dołączyć do niej może każdy, kto tylko chciałby pomóc rodzinie Państwa Pluto – Prondzyńskich borykających się w życiu z ogromnym bagażem doświadczeń, niestety w większości tych negatywnych i ciężkich do przeskoczenia.

Dlatego też ludzie dobrej woli postanowili pomóc i wesprzeć 6 – osobową rodzinę. Czworo dzieci (6 – letnia Emilka, 12 – letni Damian oraz 11- letni Daniel i Dawid – bliźniacy z porażeniem mózgowym) wraz z rodzicami mieszkają w jednej izbie. Mają tam mniej niż „skromne” warunki do egzystencji.

- Bardzo mała kuchnia około  4m2 i niewielki przedsionek. To nie są warunki godne dla dzieci z porażeniem mózgowym, które jak wiadomo wymagają ciągłej rehabilitacji i spokoju. Zaś pozostała dwójka dzieci powinna mieć warunki do spokojnej nauki. Sylwia, mama dzieci jest jedną z najbardziej dzielnych kobiet, jakie znam. Tata Janek ma ogromnie dużo cierpliwości i wspaniale wspiera swoją małżonkę w całej tej ciężkiej sytuacji i codziennym życiu – opowiada Katarzyna Dorosz, Prezes Fundacji „POMAGAM” i autorka książki „Droga do szczęścia”.

Akcja jest prowadzona specjalnie dla rodziny Pluto – Prondzyńskich. Zebrane fundusze zostaną przekazane  na zakup drewnianego domku, w którym zarazem bliźniaki, reszta rodzeństwa jak i Rodzice maluchów otrzymają spokój, ciepło i godne warunki do życia.

-  Są prowadzone negocjacje z trzema firmami w związku z chęcią zakupu drewnianego domku, który można będzie postawić w miesiąc. Chcemy, aby Dawidek i Daniel mieli swój pokój do rehabilitacji. Z odpowiednią temperaturą, która jest potrzebna dzieciom z porażeniem mózgowym. A pozostała dwójka by otrzymała miejsce do nauki i zabawy, gdzie wracając ze szkoły będą wiedziały, że mają swój ciepły kąt – dodaje Katarzyna Dorosz.

Uboga rodzina z czwórką dzieci mieszka w Gałąźnie Wielkiej. Aktualne warunki mieszkaniowe o ile można to tak nazwać są przerażające. Ciągła walka z grzybem i wilgocią, pomieszczenie ocieplane starym piecem w dodatku niewykończona łazienka. Ojciec rodziny pracuje jednak pensja nie wystarcza na utrzymanie 6 – osobowej rodziny, zakup potrzebnych materiałów budowlanych do zapewnienia rodzinie godnych warunków bytu nie wspominając o  zapotrzebowaniu na leki czy rehabilitację 11 – latków.

- Chłopcy potrzebują rehabilitacji z prawdziwego zdarzenia, specjalnych foteli do prostowania kości, powinni jeździć na turnusy.  –  mówi Sylwia Pluto-Prondzyńska, matka chorych chłopców. – Ja nie mogę im tego zapewnić, to wszystko kosztuje. Jedyne, co możemy im dać, ja i mąż, to naszą miłość – dodaje ze łzami w oczach.

Jeśli chciałby ktoś pomóc są dwie formy jej udzielenia. Wystarczy, że 10 tysięcy osób dołoży swoją cegiełkę o nominalne 20zł, wpłacając na konto: FUNDACJA POMAGAM HOMO HOMINI KRS 0000386492

82 2490 0005 0000 4500 8398 7419 PLN

12 2490 0005 0000 4600 3800 7235 GBP

19 2490 0005 0000 4600 7691 6428 USD

69 2490 0005 0000 4600 5376 2113 EURO

Należy pamiętać by przy wpłatach na konto dopisać w tytule „Nasz Dom”. Druga forma pomocy to zakup książki pt. „Droga do szczęścia” autorstwa Katarzyny Dorosz, której dochód całkowicie zostanie przeznaczony na działania charytatywne w tym przypadku na dom dla rodziny Pluto – Prondzyńskich. Liczy się każda złotówka.

Patronat medialny nad akcją m.in. objął regionalny serwis informacyjny LeborkNEWS.pl

——————–

Autor: MariKa Kołonowicz

Zdjęcia: Sylwia i Jan Pluto Prondzyńscy

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • email
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Blip
  • Dodaj do ulubionych
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • Wykop

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

*