Rusza proces 26-letniego Adriana R, który zaatakował i ranił pracownicę poczty siekierą.

W piątek (07.07) przed Słupskim Sadem Okręgowym ruszył proces 26-letniego Adriana R. Mężczyzna jest oskarżony o usiłowanie zabójstwa w związku z rozbojem. Adrian R. nie przyznaję się do zarzucanego mu czynu. 

Do zdarzenia doszło 7 listopada 2016, oskarżony wszedł do lokalu Poczty Polskiej w Mostach z siekierą. Zaatakował 49-letnią pracownicę poczty i ranił ją w głowę tępą częścią narzędzia.  Z placówki poczty ukradł ponad 6 tysięcy złotych.  Po wszystkim uciekł z miejsca zdarzenia. Zrabowane pieniądze chciał przeznaczyć na wynajem mieszkania wraz ze swoją narzeczoną.

Adriana R. zatrzymano tego samego dnia. Był pijany, dlatego przesłuchano go dopiero następnego dnia. Na początku zarzut wobec mężczyzny był inny. Oskarżano go wówczas o rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Po przeanalizowaniu obrażeń kobiety i zbadaniu oskarżonego, stwierdzono, że w chwili ataku na kobietę był poczytalny, zmieniono zarzuty na usiłowanie zabójstwa w związku z rozbojem.

Oskarżony przed sądem będzie odpowiadał za trzy zarzuty:

Po pierwsze, że 7 listopada 2016 roku w miejscowości Mosty, działając z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia pracownicy poczty i dokonując napadu rabunkowego na jej osobie przy użyciu niebezpiecznego narzędzia – siekiery, uderzył nią w głowę pokrzywdzonej, powodując u niej obrażenia ciała, a następnie dokonał kradzieży z placówki Poczty Polskiej kwoty 6 757 złotych i 37 groszy.

Ponadto oskarżonemu zarzuca się to, że w dniu 28 października 2016 w Lęborku, dokonał zaboru w celu przywłaszczenia mienia w postaci telefonu komórkowego i kluczyków od samochodu w wyniku czego powstały straty w wysokości 2300 zł.

Oskarżonemu  zarzucono również to, że w dniu  23 sierpnia 2016 w Mostach, z niezamkniętego samochodu dokonał zaboru w celu przywłaszczenia torebki damskiej w wyniku czego powstały straty w kwocie 520 zł.

Czyny zarzucane oskarżonemu zostały potwierdzone zebranym w toku postępowania przygotowawczego materiałem dowodowym, w szczególności zeznaniami świadków, oględzinami miejsca zdarzenia, w tym wynikami opinii biegłych. Ten zebrany materiał w pełni uzasadnia postawienie Adriana R. w stan oskarżenia, podkreślił prokurator.

Adrianowi R. za popełnione czyny grozi od 12 lat więzienia do dożywocia. Mężczyzna przyznaje się do tego, że zaatakował i ranił pracownicę poczty i ukradł pieniądze, ale nie przyznaje się do tego, że działał z zamiarem zabójstwa.  Oskarżony wyjaśniał, że nie chciał zabić kobiety, ale jedynie ją nastraszyć, bo potrzebował pieniędzy na wynajem mieszkania.

Tego dnia co to się stało, nadużyłem trochę alkoholu. Przeszedłem się do babci do Mostów. Rozmawiałem z nią chwilę. Nie wiem, czy pod wpływem alkoholu, czy jak, pomyślałem, że pójdę na pocztę nastraszyć, wziąć pieniądze. Nie było moim celem, aby zrobić krzywdę pokrzywdzonej. Każdego dnia żałuje, że tam poszedłem - wyjaśniał Adrian R.

Podziel się na:
  • Facebook
  • email
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Blip
  • Dodaj do ulubionych
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • Wykop

Komentarze zamknięte.